Gdy pies zaprowadził mnie pod drzwi sąsiadki: Historia o samotności i wybaczeniu po rozwodzie

Mój pies, czarny kundel o imieniu Borys, pojawił się w momencie, kiedy czułam się całkowicie niepotrzebna po rozwodzie. Przez niego musiałam podjąć trudne decyzje, które zmieniły bieg mojego życia – od zmiany mieszkania, przez próbę odbudowy relacji z dorosłym synem, aż po walkę o siebie w szpitalu. Borys nie był tylko towarzyszem – był moją jedyną rodziną w świecie, który przestał mnie zauważać.