„Kochanie, jestem w Zakopanem, a dzieci są u mamy. Proszę, wybacz i zrozum!” – Jak jedno zdanie zmieniło moje życie
Od zawsze byłam tą, na której wszystko się opierało – żoną, matką, córką, pracownicą. Pewnego dnia, kiedy poczułam, że nie mam już siły, zostawiłam wszystko i wyjechałam do Zakopanego, zostawiając dzieci pod opieką mojej mamy. Teraz pytam siebie i Was: czy każda matka ma prawo do własnego życia?