„To był jego krew na mojej kurtce, a ja nawet nie zapłakałam”: Jak bezdomny kundel zmienił moje życie po rozwodzie
Jestem Marta. Po rozwodzie i wyprowadzce z bloku na Bródnie nie wierzyłam, że jeszcze coś mnie poruszy. A potem na klatce pojawił się poraniony, trzęsący się kundel i tak zaczęła się moja nowa historia.